Portal Śląska Cieszyńskiego OX.PL
reklama
szukaj w portalu szukaj w google

Esperanckie duszpasterstwo w Skoczowie

Gertruda Pisarek

Esperanckie duszpasterstwo w Skoczowie

 

Głównymi organizatorami esperanckiego ruchu religijnego są przeważnie esperantyści świeccy, wspomagani przez księży, także esperantystów.


W Polsce za ruch ten odpowiada ks. biskup pomocniczy Władysław Niziołek z Warszawy, natomiast bezpośrednio za południową część kraju — ks. biskup Damian Zimoń.


Ruch posiada prawie wiekową tradycję w kościele katolickim na świecie, o czym świadczy specjalny miesięcznik wydawany w Rzymie od 1903 r. pod nazwą „Espero Katolika" („Katolicka Nadzieja"), docierający poprzez krajowych przedstawicieli do 31 państw. Polskę reprezentuje Franciszka Bardecka z Krakowa.


Podstawowe założenia ruchu to: ewangelizacja i ekumenizm.


Łączność z licznie rozsianymi po całej Polsce duszpasterstwami utrzymuje ks. Józef Zielonka z Tarnowa za pośrednictwem „Letero de la animzorganto" (List od organizatora duszpasterstwa), ukazującego się regularnie co miesiąc. Od 1991 r. możemy również wykorzystywać dwumiesięcznik „Frateco" („Braterstwo"), redagowany przez ks. Stanisława Płachtę z Krakowa.


Esperanckie duszpasterstwo w Cieszyńskiem zaczęło się w 1978 r., kiedy to śp. Stefania Juzwowa jako przewodni
cząca PZE w Cieszynie zorganizowała pierwsze spotkanie religijne. Mszę św. w klasztorze Ojców Bonifratrów odprawił ks. J. Zielonka. Później celebrowania Mszy św. esperanckich podjął się ks. Henryk Molenda z Cieszyna. Niestety, po jego przeniesieniu do Warszawy, zaniechano takich spotkań. Z tamtych czasów przetrwali w Cieszynie aktywni działacze esperanccy — Zdzisław Glajcar, Aniela Kisiała, Kazimierz Szczurek, Jadwiga Żebrok, a potem jeszcze Zofia Hanzlik. Spotykano się w Bielsku, skąd wyruszały turystyczne pielgrzymki do Matki Boskiej Królowej Polski w Szczyrku (ostatnia niedziela sierpnia). Bielscy esperantyści czynili starania

o kontynuowanie co miesięcznych Mszy św. w budujących się tam kościołach — przy dworcu PKS, w Aleksandrowicach i Mikuszowicach. W końcu uznano, że najlepszym punktem ze względu na dojazd będzie Skoczów, gdzie żył


1 pracował zapalony esperantysta śp. ks, Tomasz Kalfas. Jednak i w Skoczowie nie udało się tej tak ważnej dla rozwoju esperanckiego duszpasterstwa działalności utrzymać...


W założeniach skoczowskiego duszpasterstwa jest także poznanie śladów działalności bł. Melchiora Grodzieckiego — kapelana wojsk polskich i czeskich (ur. w Cieszynie ok. 1582, umęczony w 1619 r. w Trnawie na Słowacji, beatyfikowany w 1905 r., wspomnienie przypada na 7 IX).


Papież Pius XI w 1932 r. rozszerzył kult błogosławionych Jana Sarkandra i Melchiora Grodzieckiego na całą Polskę. Udało się nam już nawiązać kontakt z proboszczem ks. A. Budniokiem, budowniczym kaplicy mszalnej w Brennej — Lachach, której patronem będzie bł. Melchior Grodziecki.


Skoczów ma specjalne miejsce na mapie śląskiego duszpasterstwa esperanckiego, ze względu na rozwijający się tu kult bł. Jana Sarkandra. Od 1986 r. regularnie pielgrzymują do Skoczowa esperantyści, by przez trzy dni — od piątku do niedzieli włącznie, nie tylko adorować Błogosławionego, ale także bliżej poznać dorobek kulturalny i piękno naszego Podbeskidzia.


Program pielgrzymki sarkandrowskiej do Skoczowa zaczyna się tradycyjnie zbiórką w Szpitaliku, po czym odbywa się spacer po mieście śladami sarkandrowskiego kultu, w piwniczce przy Rynku zostaje odprawiona Msza Św., a wieczorem na Wzgórzu pod krzyżem papieskim odmawiany jest różaniec w intencji jedności chrześcijan i litanie do Błogosławionego w kaplicy. Sobota jest zazwyczaj dniem wyjazdowym, dawniej były to wycieczki np. Małą Pętlą


Beskidzką, a od 1990 r. do Ołomuńca na Morawy. Ukoronowaniem tego dnia jest uroczysta koncelebrowana Msza św. w kaplicy zwanej „Sarkandrówką",zbudowanej nad dawnym więzieniem, gdzie przed wiekami bł. Jan zdobył palmę męczeńską. W niedzielę, znów w Skoczowie, podsumowuje się spotkania, odbywa się Msza św. i zwiedzanie miasta.


Skoczowskie pielgrzymki zyskują na swej popularności wśród esperantystów przede wszystkim ze względu na serdeczność, gościnność skoczowian, którzy starają się pokazać swoje miasto z jak najlepszej strony. Rzeczywiście, w organizację pielgrzymek esperanckich włącza się zupełnie bezinteresownie wiele osób spoza esperanckich kręgów. A oto kilka przykładów: — Podczas pierwszej mszy Św., inaugurującej   pielgrzymki   w   Skoczowie, w 1986 r. wystąpił chór parafialny pod batutą śp. Antoniego Poćwierza i chociaż nie dotarł do nas wtedy ksiądz esperantysta, pielgrzymka zrobiła tzw. dobre wrażenie.


— Kolejną pielgrzymkę uświetnił występ solistki Michaliny Prus (esperantystka z Cieszyna) z akompaniamentem Wł. Rakowskiego (skrzypce) i Leopolda Kobieli (organy).


— Esperantyści zapamiętali także udany występ teatrzyku „Minibudek" w składzie: Wojtek Drabina, Kasia Kabiesz, Kasia Kisiała, Beata i Marzena Kleszcz, Agnieszka Klimek i Marzena Krzyżak, kierowanego przez panią Romanę Biegun z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Skoczowie. Oprócz pielgrzymów były wtedy w Skoczowie dzieci z Malty oraz Chin. Po tej pielgrzymce otrzymaliśmy wiele listów z prośbą o przekazanie esperanckich scenariuszy sztuk oglądanych w Skoczowie.


— Wizyta w sanktuarium w Pierśćcu zaowocowała tłumaczeniem na esperanto „Legendy o św. Mikołaju z Pierśćca", które wykonał zespół (kurs II stopnia) pani Zuzanny Ćwiklińskiej z Krakowa.


— Ósmą pielgrzymkę urozmaicił wieczór autorski poetki z Pogórza Urszuli Korzonek.


— O corocznej wizycie esperantystów w skoczowskim muzeum ks. J. Zielonka napisał: „Miasto słynie z rzemieślników, fachowców, którzy mają tu niezwykłą historię i tradycje, co można stwierdzić naocznie w miejscowym muzeum i ... warto te pamiątki studiować, nie tylko oglądać." (List od organizatora dusz

pasterstwa, luty 1992). Staraniem kustosza muzeum w Skoczowie wydane zostały fragmenty opowiadania Zofii Kossak pt. Janek ze Skoczowa, w tłumaczeniu Kazimierza Szczurka.


— Dla potrzeb duszpasterstwa pani Maria Bogusz bezpłatnie odprawiła 30 esperanckich modlitewników, a pan Karol Wojnar udostępnił własne zbiory fotograficzne, dokumentujące szerzący się na miejscu kult bł. Jana Sarkandra.


— Znajdujemy także cenne oparcie u skoczowskich proboszczów i ofiarnej służby kościelnej z obu parafii — św. Apostołów Piotra i Pawła oraz Znalezienia św. Krzyża.

— Pomagają życzliwi mieszkańcy Skoczowa, dzięki którym zagubieni czy spóźnieni pielgrzymi zawsze trafią na miejsce...


Tak więc z roku na rok rośnie lista dowodów wdzięczności ze strony esperantystów.


Być może w 1993 roku (46 czerwca) dojdzie do skutku planowana rewizyta esperantystów czeskich i słowackich w Skoczowie. Łącząc się z esperantystami Czech, Moraw i Słowacji kontynuujemy wspólną modlitwę o odnowę chrześcijan (Wezwanie śp. kardynała Tomaszka: „Od adwentu 1987 do adwentu 1997").


Naszym obowiązkiem jest szerzenie działalności ekumenicznej w myśl hasła: „ESPERANTO WSPÓLNYM JĘZYKIEM WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI BEZ WZGLĘDU NA KOLOR SKÓRY, NARODOWOŚĆ I WYZNANIE".

 


 

Kalendarium pochodzi z „Kalendarza Skoczowskiego” 1993, udostępnionego dzięki uprzejmości Towarzystwa Miłośników Skoczowa.