Portal lska Cieszyskiego OX.PL
sylwester 2013
szukaj w portalu szukaj w google

POEZJA Anna Mazur

Anna Mazur

 

Urodziła się w 1948 r. Mieszka w Drogomyślu. Z wykształcenia-ekonomista. Pracuje w administracji szkoły. Przewodniczy istniejącej od 16 lat Grupie Twórczej „Strumień". Od 13 lat jest członkinią KL „Nadolzie" w Cieszynie, od dwóch lat jego prezesem. Wydała trzy zbiorki poetyckie. Jej wiersze drukowane były w róż­nych czasopismach i antologiach. Otrzymała kilka nagród i wyróżnień w konkursach literackich, w tym także za prozę poetycką. Znana jako autorka scenariu­szy koncertów muzyki i poezji pn. „ Jesienne wiatru granie". Jej teksty z muzyką Bernarda Tronta, znalazły się na płycie CD oraz kasetach magnetofonowych. Po­siada odznakę „Zasłużony Działacz Kultury" przyznaną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

***

 

Wojna

 

toś powiedział

że piąty wymiar

jest poza krzykiem

i ciszą

skulona w sobie

jak we wnętrzu

 zmiennych nastrojów

wsłuchuję się w uwerturę

Piotra Czajkowskiego

„Rok 1812"

tyle wody

w rzece czasu

zawsze w tym samym
kierunku choć

z wyciem już innych armat

i na innym froncie

 

 

***

 

Walc późnoletni

 

w pochylonym słońcu

zmienność barw

sfrunęła na paletę

bose stopy

roztańczyły

przedwieczorną ciszę

jeszcze raz

jeszcze raz..

wierzchołkami drzew

błękit nieba

zazielenił ścieżki

pod powiekami

zapatrzenie'

wstrzymało oddech

 

***

 

Fantazja na miłość w siedmiu kolorach

 

 

biały

biały był pierwszy dźwięk

zaledwie szept

muśnięcie strun

dotykiem smyczka

biały wiśniowy sad

jak niedorzeczność

w purpurze zachwytu

niebieski

niebo spadło

w ramiona kochanków

zostawiło ślady gwiazd

na niebieskiej sukience

różowy

w rozchylonych płatkach róży

noc złożyła miłosny napój

tyle szczęścia

w zaróżowionych policzkach

 czerwony

z kobiałką malin

stałeś na progu

jak młody chłopak

nigdy dość syty kochania

zielony

pod stopami szmaragdowa

perlistość rosy

tak blisko

a tak daleko do Ciebie

żółty

kiedyś byłam jak łąka

pełna żółtych motyli

kiedy spadną liście

będę jak jesień

ciepła dotykiem serca

fioletowy

ważki w kolorach fioletu

przecinają linię życia

kocha lubi szanuje

płatek po płatku