Portal lska Cieszyskiego OX.PL
sylwester 2013
szukaj w portalu szukaj w google

Skoczów 100 Lat temu w

Janusz Badura

Skoczów 100 lat temu w „Gwiazdce Cieszyńskiej”
„Gwiazdka Cieszy
ńska” była tygodnikiem, wychodzącym co sobotę na terenie Księstwa Cieszyńskiego. Czasopismo poświęcone było głównie wiadomościom politycznym, nauce, przemysłowi i zabawie. Redakcja mieściła się w Domu Narodowym w Cieszynie. Pierwsze numery, począwszy od dnia 6 maja 1848 r do 15 lutego 1851 r ukazywały się pod tytułem Tygodnik Cieszyński", zaś następne, od dnia 3 marca 1851 r do 30 sierpnia 1939 r już jako Gwiazdka Cieszyńska". W niniejszym opracowaniu wykorzystano notatki zamieszczone w wybranych numerach „Gwiazdki Cieszyńskiej", które ukazały się w 1903 r w Roczniku 56.

 

Nr 3 17.01.1903 r.

 

Ze Skoczowa. D. 8. b. m. napadnięty został w miejskim lasku chałupnik Jerzy Kobiela wieczorem około 6. godz. Kobiela bronił się odważnie, a widząc, że siły go opuszczają, zaczął krzyczeć. Zbiegli się ludzie z okolicznych chałup, poczem rabuś uciekł. Komisarzowi policyi, p. Kuczerze udało się wyśledzić zbrodniarza w osobie handlarza nierogacizny, niejakiego Kusia.

 

Nr 10 7.03.1903 r.

 

Z Pierśćca. W tutejszym arcyks. dworze wybuchła zaraza na świnie. Cała nierogacizna została wybita celem przeszkodzenia szerzeniu się zarazy.

Ze Skoczowa. D. 21 z. m. zamierzał przejechać Wisłę tutejszy parobek Adam Przybyłka razem z drugim parobkiem. Ponieważ woda była bystra i głęboka, wywrócił się wóz i rozłamał się. Konie razem z przednią częścią się wyratowały. Przybyłka zaś utonął; drugi parobek wyszedł cało. Ciało Przybyłki odnaleziono pod gacią w Kiczycach.

 

Nr 11 14.03.1903 r.

 

Ze Skoczowa. Walne zgromadzenie członków Czytelni Katolickiej" w Skoczowie odbędzie się w niedzielę d. 15. marca b. r. o godzinie 1/25. po południu w lokalu tejże Czytelni. Program: Sprawozdanie z czynności Wydziału za czas od ostatniego Walnego zgromadzenia. 2. Wybór nowego Wydziału. 3. Różne wnioski. Zapraszamy członków na to zgromadzenie. Wydział.

Nr 12 21.03.1903 r

Ze Skoczowa. W arcyks. folwarkach w Simoradzu i Dębowcu wybuchła zaraza na świnie.Wszystkie świnie poddano szczepieniu. Rozszerzenie się zarazy jest ze względu na przeprowadzone zarządzenie wprost wykluczone. Dlatego też są pogłoski o zamknięciu targów na nierogaciznę w Skoczowie fałszywe i obliczone na to, by bałamucić ludność wiejską i obniżyć ceny prosiąt.

 

Nr 13 28.03.1903 r.

 

Z Wielkich Górek. Z dniem 1. kwietnia b. r. urządzona tu zostanie  składnica pocztowa, która będzie miała połączenie z urzędem  pocztowym w Skoczowie za pośrednictwem posła pocztowego z Brennej. Ze Skoczowa. W niedzielę d. 15. marca b. r. odbyło się walne zgromadzenie członków Czytelni katolickiej w Skoczowie. Licznie zebranych powitał prezes ks. Motzko serdecznymi słowy, poczem złożył obszerne sprawozdanie z działalności wydziału Czytelni za rok ubiegły. Czytelnia zaoszczędziła w roku przeszłym 250 K. Głównem źródłem dochodów był bilard, który przyniósł w tym jednym roku 274 K i 59 h. dochodów. Czytelnia pobierała o kilka czasopism więcej niż dawniej, między innymi Tygodnik ilustrowany". Urządzono w roku ubiegłym kilka wykładów o socyalizmie i jeden wieczorek humorystyczny. Nie spełniły się tedy te czarne przepowiednie owych członków, którzy przed rokiem prorokowali, że Czytelnia Skoczowska zupełnie upadnie. Bo oto Czytelnia nie tylko istnieje dalej, ale się rozwija. Po udzieleniu absolutoryum ustępującemu wydziałowi, przystąpiono do wyboru nowego wydziału. Wybrano niemal jednogłośnie stary wydział, a mianowicie: ks. Motzko, ks. Kluska, pp. dra Pogrzebacza, Antla, Karola Czaputę, Józefa Staszkę i Franciszka Danela. Na koniec złożono wniosek p. Baczkiewicza, kasyera kolei północnej, 12 K na Macierz".

 

Nr 16 18.04.1903 r.

 

Ze Skoczowa. D. 9. b. m. umarło w tutejszej parafii dwoje dzieci na szkarlatynę i pochowano je w tym samym dniu. Jedno z nich 11/2-letni syn kierownika szkoły p. Mokrysza z Pogórza jest trzecim dzieckiem, które zmarło stroskanym rodzicom na tę zaraźliwą chorobę.

 

Nr 17 25.04.1903 r.

 

Ze Skoczowa. D. 20. b. m. miał się tu odbyć jarmark. Ponieważ ruch  na kolejach z powodu zasp śnieżnych był wstrzymany, nadto i wozami trudno było dojechać do miasta, jarmark wcale się nie odbył.

 

Nr 18 2.05.1903 r.

 

Z Pogórza. Tutejszy kierownik szkoły, p. Józef Mokrysz mianowa­ny został przez śląski Wydział krajowy nauczycielem starszym w Szonychlu.

 

Nr 21 23.05.1903 r.

 Ze Skoczowa. Dnia 16.b.m. powstała w tutejszej okolicy burza.
Właśnie w tym czasie jechał parobek od p. Stonawskiego z Pogórza
z drzewem z Brennej do Skoczowa. Konie spłoszyły się przestraszone błyskawicą i nagłym grzmotem i odskoczyły w bok. Wskutek tego wywrócił się wóz z drzewem i przygniótł parobka na śmierć. Ze Skoczowa. Odbędą się tu misye począwszy od niedzieli dnia 24 b. m. aż do 2 czerwca b. r.

Nr 22 30.05.1903 r.

 Ze Skoczowa. 12-letni chłopiec Oswald Straskala strzelał ze starego pistoletu, przyczem urwane mu zostały dwa palce u lewej ręki. — 5-letni chłopiec nauczyciela p. Karola Prochaski bawił się u p. Radeckiego maszyną rolniczą tak nieostrożnie, że odcięty mu został palec wskazujący u lewej ręki.

Nr 23 6.06.1903 r.

Ze Skoczowa. (Misya — cześć błog. Jana Sarkandra.) W dniach od 24. maja do 2. czerwca odbyła się u nas wielka misya, odpra­wiona przez OO. Jezuitów: ks. Tychowskiego (Superyoor) z Krako­wa, ks. Kozubskiego z Zakopanego, ks. Lipskiego i ks. Hermana z Cieszyna. Udział ludu w tej misyi był nadzwyczajnie wielki. Kościół był całymi dniami niejako oblężony pobożnymi. Przeszło 3.000 osób przystąpiło do Stołu Pańskiego. Przewielebni księża Misyonarze prawie z nadludzką gorliwością pracowali od wczesnego rana aż do późnego wieczora, to na kazalnicy, to w spowiednicy. Nie potrzebują oni wprawdzie naszego podziękowania. Mieszkańcy jednak naszej parafii i zgoła całego powiatu Skoczowskiego, którzy tą apostolską pracę ks. ks. Misyonarzy w tych dniach podziwiali i błogie jej skutki na sobie spostrzegli, poczuwają się do obowiązku Przewielebnym ks. Misyonarzom za ich niezmor­dowaną żarliwość w sprawowaniu zbawienia dusz naszych najser­deczniejszem „Bóg zapłać" podziękować. Koroną całej misyi była bez wątpienia ogromna, imponująca procesya z Przenajśw. Sakramentem, urządzona w niedzielę i poniedziałek Zielonych Świąt ku kaplicy błog. Jana Sarkandra na wzgórzu przy Skoczowie. Około 30.000 osób wzięło udział w obu procesyach. Zaprawdę! Wspaniałe i dotąd nigdy jeszcze niewidziane było to widowisko dla miasta Skoczowa! Cała góra Kaplicówka" szeroko i daleko nieprzejrzanemi rzeszami ludu pokryta, a wśród tych tłumów suma z wielką assystencyą przy ślicznie przyozdobionym ołtarzu przed kaplicą uroczyście odprawiona w bliskości zaś misyonarz na kazalnicy głosem daleko po górze się rozlegającym kazanie przed niezwykłą rzeszą ludu wygłaszający! Starzy ludzie nie przypominaj ą sobie podobnego objawu wiary katolickiej w Skoczowie i nie wahają się nawet uroczystość tę z procesyami w Kalwaryi porównywać. Dałby Bóg, żeby uroczystość ta stała się początkiem podniesienia zaniedbanej cokolwiek czci błog. Jana Sarkandra, jedynego Świętego z Księstwa Cieszyńskiego.

 

Nr 24 13.06.1903 r.

 Ze Skoczowa. W niedzielę d. 7. czerwca b. r. o 5. godzinie po połdniu odbył się w kościele parafialnym w Skoczowie ślub Emilii Czaputównej, córki znanego i ogólnie szanowanego mieszczanina Michała Czaputy z Rudolfem Bucher, maszynistą z Krakowa.

Ze Skoczowa. Tutejszemu komisarzowi policyi udało się aresztować niebezpiecznego złodzieja  Tomasza Czubę z Kralówki powiat Bochnia. Czuba jest dezerterem od r. 1895. Sąd w Chrzanowie poszukuje go za popełnioną tamże kradzież pieniędzy.

Nr 25 20.06.1903 r.

 Ze Skoczowa. Dnia 15. b. m. zmarł nagle na rynku rzeźnik Meresz z Hermanic.

Nr 26 8.08. 1903 r.

 Ze Skoczowa. D. 30. lipca odbył się w Nowym Sączu zjazd kolegów, którzy przed 30 laty złożyli w tamtejszym gimnazjum egzamin dojrzałości. Między innymi wziął w nim także udział p. Walenty Dąbrowski, radca sądowy i kierownik tutejszego sądu powiatowego.

P. radca Dąbrowski po wyjeździe z Nowego Sącza poraniony został w katastrofie kolejowej pod Marcinkowicami, o której piszemy na innem miejscu, i leży chory w Nowym Sączu.

Nr 37 12.09.1903 r.

 Ze Skoczowa. D. 9. września b. r. o godz. 3. rano wybuchł pożar z niewiadomej przyczyny we fabryce koców i kołder braci Heilpern z Bielska i pochłonął fabrykę z urządzeniem i zapasami. Ze względu na położenie fabryki było dla miasta wielkie nie­bezpieczeństwo i jest tylko do zawdzięczenia okoliczno­ściom sprzyjającym, iż pastwą ognia stała się przy obecnej po­susze jedynie fabryka sama bez dalszych kilkudziesięciu w pobliżu się znajdujących budynków. Powietrze bez wiatru, bliskość i dostateczna ilość wody, również niemniej rychłe przy­bycie straży pożarnej, odpowiednie, wytrwałe, z fachową znajomością prowadzone czynności gaszenia przyczyniło się do stłumienia pożaru, innym budynkom tak bardzo zagrażjącego. Szkoda wynosząca około 100.000 K. zostanie z zabez­pieczenia pokrytą. Dotknięci zostali robotnicy przez spalenie fabryki, gdyż przeszło 130 osób straciło zatrudnienie i utrzymanie swoje.

Nr 39 26.09.1903 r.

 Z Ustronia. C. k. Sąd obwodowy w Cieszynie ogłosił konkurs do majątku kupca Wilh. Flacha. Komisarzem konkursowym miano­wany został adjunkt sądowy dr. Darocha ze Skoczowa, zarządcą zaś masy dr. Jan Opalski, adwokat w Skoczowie.

 

Nr 40 3.10.1903 r.

 Z Cieszyna i okolicy. Zmarła w Cieszynie d. 28. z. m. po dłuższej chorobie p. Antonina Sobecka, matka ks. Sobeckiego, proboszcza w Pierśćcu i siostra ks. Dziekana Kuczery we Frydku. Pogrzeb odbył się we środę d. 30. z. m. przy wielkim udziale duchowień­stwa, krewnych, przyjaciół i znajomych.

 

Nr 43 24.10.1903 r.

 Ze Skoczowa. Na tutejszym targu, odbytem tu dnia 20. b. m., zgubił ktoś przeszło 100 Koron. Znalazł je domokrążca Kornfeld. Pieniądze można odebrać w urzędzie gminnym w Skoczowie.

Nr 46 14.11.1903 r.

  Ze Skoczowa. Czytelnia katolicko — ludowa w Skoczowie urządza w niedzielę, dnia 22. b. m., w miejskiej sali gimnastycznej w Skoczowie przedstawienie amatorskie. Odegrane będą 2 sztuki: Na przekór", krotochwila w 1 akcie przez Zygmunta Przybylskiego i „Łobzowianie", obrazek dramatyczny w 1 akcie ze śpiewami przez Wł. L. Anczyca. Stroje krakowskie. Początek o pół do ósmej godz. wieczorem. Czysty dochód przeznaczony jest dla Czytelni. O liczny udział prosi Wydział czytelni.

 

Nr 47 21.11.1903 r.

 Z Cieszyna i okolicy. Wiadomości z duchowieństwa. Ks. Henryk Sobecki, proboszcz w Pierśćcu wybrany i zatwierdzony został jako aktuaryusz dla dziekaństwa skoczowskiego.

Z Bładnicy. W niedzielę, d. 15. b. m., zabito przy muzyce niejakiego Balcarka, a parobka Brudnego porznięto tak nożami, iż mu wnętrz­ności wyszły z brzucha i walczy ze śmiercią. Czynu tego miał się dopuścić pewien Włoch z Goleszowa, który już za zabójstwo odsie­dział sześć lat więzienia. Są to skutki znieważania świąt i niedziel. Niechże więc te muzyki niedzielne zaprzestaną się odbywać w naszych okolicach.

 

Nr 48 28.11.1903 r.

 Z Cieszyna i okolicy. - Skoczowski korespondent waryat „Silesii". Jak wiadomo, urządziła Czytelnia katolicka w Skoczowie przedstawienie amatorskie, które się świetnie udało. Otóż korespondent „Silesii", który ma o pisaniu do gazety takie wyobrażenie jak osioł o astronomii, nazwał przedstawienie to pierwszym krokiem wszechpolskiej propagandy i nazwał tych, którzy to przedstawienie urządzili, polskimi ultrasami. Zależało im rzekomo głównie na tem, aby okazać publicznie swoje polskie przekonania. Skoczów i okolice są czystopolskie, a tu jakiś pismak śmie rzucać się na język polski i nazwać niewinne polskie przedstawienie wszechpolską agitacyą? Podła to musi być dusza, bo się bawi także w denuncyacyę. Porządny Niemiec nigdy tak pisać nie będzie; musi to być jakiś renegat.

 

Nr 52 26.12.1903.

 Ze Skoczowa. Dnia 17. b. m. składano przed tutejszą arcyks. propinacyą beczki od piwa. W tej chwili wyszła z gospody Zuzanna Gembalowa, gospodna z Ochab, a jedna z beczek trafiła ją tak nieszczęśliwie w lewą nogę, że od silnego uderzenia kość złamaną została. Ponieważ odniosła ona jeszcze inne uszkodzenia, zachodzi obawa wobec jej dosyć wysokiego wieku utraty życia.


Skoczowski rynek na początku XX w Repr Karol Wojnar

 

 

Szkic dawnego Skoczowa, wschodnia pierzeja rynku, koniec XIX w. Autor nieznany

 

Panorama Skoczowa z początku XX w. Repr Karol Wojnar 


Artykuł pochodzi z „Kalendarza Miłośników Skoczowa” udostępniony dzięki uprzejmości Towarzystwa Miłośników Skoczowa.