Portal Śląska Cieszyńskiego OX.PL
reklama
szukaj w portalu szukaj w google

Gdzie tankowano w dawniej w Skoczowie

 Przed wojną i tuż po wojnie istniała tylko jedna stacja benzynowa (była to raczej „pompa benzynowa”). Znajdowała się ona na północnej stronie Rynku na wysokości budynków Jana Lehmana i Maksa Schramka. Właścicielem jej był aptekarz Franciszek Olszak.

Stację obsługiwał Pan Grzechowiak. Do dnia dzisiejszego w tym miejscu pod ziemią znajduje się nieczynny zbiornik na benzynę. Dystrybutor u góry swego korpusu posiadał okrągłą kopułę, pod którą umieszczone były dwa szklane pięciolitrowe cylindry. Podczas gdy z jednego benzyna spływała do baku samochodu, drugi w tym czasie był napełniany ręczną pompą. Osobowe samochody w Skoczowie można było policzyć na palcach jednej ręki. Samochodów ciężarowych było również niewiele. Spedytorzy używali głównie transportu konnego. Najbardziej znanymi przewoźnikami, którzy mieli konie i odpowiednie wozy byli Antoni Pasterny i Jan Baron. Turkot kół z obręczami stalowymi po bruku ul. Mickiewicza rozlegał się prawie codziennie. To Antoni Pasterny woził węgiel i inne surowce z dworca kolejowego do fabryk i hurtowni skoczowskich.
 
            Na początku lat sześćdziesiątych „pompę benzynową” usunięto z Rynku, a nowa stacja benzynowa zlokalizowana została przy ul. Katowickiej, gdzie istnieje do dnia dzisiejszego.
 
            Niewielu pamięta, iż przed wojną była jeszcze jedna ręczna „pompa benzynowa” przy dawnej ul. Ustrońskiej tuż obok zakładu Molina i nieistniejącego młyna Bermana. Należała prawdopodobnie do właściciela firmy autobusowej Molina.
 
            Obecny niespotykany rozwój motoryzacji spowodował wybudowanie kilku nowoczesnych stacji benzynowych w Skoczowie ze sklepami motoryzacyjnymi, zapleczem technicznym i gastronomią. Na wyróżnienie zasługują stacje
w Harbutowicach p. Dybilasów, pod Bocianem w Pogórzu i stacja na Górnym Borze. Istnieje kilka innych miejsc gdzie można tylko tankować tak jak dawniej, jednak przy zastosowaniu pomp mechanicznych.